niedziela, 30 października 2016

30. Zdrada

Zaniedbywanie podstawowych obowiązków małżeńskich w obliczu opieki nad dzieckiem prowadzi do zdrady.




Jak każdy statystyczny zjadacz chleba, mamy z mężem drobną słabość do seriali. W dawnych dobrych czasach, w jesienne weekendy, rozkładaliśmy kanapę przed telewizorem, mościliśmy poduszkami i połykaliśmy całe sezony, obłożeni kotami z każdej strony. Listopadowa sielanka.

Przy czym cały serialowy świat dzieli się na trzy grupy:
1. Moje seriale - niezbędny wątek obyczajowy z przynajmniej trzema śmiertelnymi intrygami i wyciskającym łzy romansem godnym Milagros albo Luz Marii; trupy mile widziane.
2. Jego seriale - coś musi latać, na przykład smoki albo statki kosmiczne, albo chociaż regularnie wybijane zęby, ku chwale serialowych dentystów implantologów; trupy mile widziane.
3. Wspólne seriale - takie, które mają elementy atrakcyjne dla obu stron. W efekcie motywem przewodnim są głównie trupy, bo gdyby przedstawić nasze upodobania w formie kolorowego grafu, to obszar na którym zazębia się moje różowe kółko w serduszka i jego niebieskie w latające obiekty, zawiera głównie krew, kości i flaki. Ach, witaj, świecie CSI i Criminal Minds.

Wczoraj, po trzech godzinach usypiania dziecka wyszłam do drugiego pokoju po kubek herbaty na ukojenie nerwów. A tam - mój mąż zdradza mnie z jednym z nielicznych seriali z grupy różowych w serduszka, który jest przez niego tolerowany. Cóż to był za cios. Prosto w to miejsce, gdzie aorta łączy się z lewą komorą. Mówi się, że kobieta zawsze wie, gdy jest zdradzana, ale dla mnie to był zupełny szok.

Z drugiej strony, czy mogę mieć do niego pretensje, skoro od 5 miesięcy zaniedbuję moje serialowe obowiązki? Od kiedy Robaczek nauczył się wypełzać za parasol, którym sprytnie zasłaniałam ekran, nie obejrzałam żadnego filmu dłuższego niż 90 sekund. A i te oglądam z wyłączonym głosem.

W formie dzisiejszej ilustracji fragment obrazu Zabójstwo Cezara, namalowanego przez Vincenzo Camuccini. Wydawał się pasować do okoliczności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz