sobota, 3 września 2016

19. Nostalgia

19 rzeczy, za którymi tęsknię.




1. Obiad w restauracji, gdy po 30 sekundach nie patrzę na kelnera złym wzrokiem - czemu on się tak grzebie, mam w wózku tykającą bombę zegarową, a schabowego trzeba dobrze przerzuć.

2. To ukojenie o 3 w nocy, które niesie za sobą świadomość, że jeśli nie uda mi się zasnąć, to przecież mogę wziąć jutro enżet.

3. Optymistyczne podejście do podróży - co prawda w tym roku zupełnie nam nie wyszło, ale za to w następnym każdy weekend spędzimy w innym mieście.

4. Rozpuszczenie włosów bez ryzyka oskalpowania.

5. Możliwość załatwienia potrzeb fizjologicznych bez konieczności wcześniejszego zakucia dziecka w kajdany (no dobrze, dobrze, zapięcia w atestowane pasy).

6. Niezwykle wiele wnoszące rozmowy przez pół nocy o pierdołach.

7. Chicken tikka masala i naan z masłem czosnkowym.

8. Przejazd samochodem jako pasażer a nie orkiestra dęta, trupa teatralna i mim na prochach w jednej osobie.

9. Noszenie sukienek w miejscach publicznych bez zastanawiania się, jak tu dyskretnie uwolnić cycka.

10. 24 godziny bez "Row, row, row your boat...". Tak, wiem, z zabawek da się wyjąć baterie. Ale musiałabym to zrobić w pakiecie z lobotomią na własnej głowie, przeprowadzoną łyżeczką do grejpfruta.

11. Pozwalanie sobie na bycie neurotyczną nihilistką od czasu do czasu.

12. Gin z tonikiem i plasterkiem limonki.

13. Wyjazd do rodziców bez wielogodzinnego maratonu pakowania.

14. Luksus obejrzenia kilku odcinków Przyjaciół pod rząd. Prawdę mówiąc, luksus obejrzenia czegokolwiek.

15. Babskie wyjście na całkowicie niewinną herbatę. I jedno ciasteczko. Góra trzy.

16. Noszenie biżuterii składającej się z elementów, które hipotetycznie mogą zostać połknięte.

17. Zaznaczanie, że pójdę na te wszystkie wydarzenia na Facebooku. Bo klawiatura przyjmie wszystko.

18. Anorektyczne torebki, do których mieści się tylko portfel, telefon i grzebień. Bez przynajmniej pięciu zabawek i mobilnej stacji przewijania.

19. Naiwne przeświadczenie, że gdybyśmy my zostali rodzicami, zrobilibyśmy to lepiej.


Ale to wszystko wróci. Może za 10 lat, może za 20, ale wróci. Jak się dobrze postaram, to 6, 7, 14 i 15 staną się czynnością grupową. A za 30 lat może nawet punkt 12.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz