piątek, 26 sierpnia 2016

15. Poranek

Życie po wakacjach - dramatycznymi wspomnieniami z pierwszego poranka po powrocie dzieli się matka 6-miesięcznego dziecka.





7:20 Odkładam Karaluszka do specjalnie wygospodarowanej i wygrodzonej Bezpiecznej Strefy
7:23 Karaluszek rozpoczyna bunt

Oto stara jak świat prawda, którą co roku odkrywają kolejne pokolenia świeżo upieczonych rodziców: babcie rozpuszczają dzieci. Dzieci raz rozpuszczone, domagają się dalszego rozpuszczania.

7:32 Zastanawiam się, czy to już pora, żebu umyć Karaluszkowe łapki

Sprawa jest jasna - mamy koty. Koty gubią futro. Futro zostaje na dywanie (oraz generalnie na wszystkim, ale na dywanie jakoś więcej). Odkurzając, usuwam tonę futra z podłogi. Czyli o połowę za mało.
Po kilku minutach raczkujący Chrabąszczyk ma łapki obklejone jak wałki z Ikei. Mycie daje mniej więcej taki efekt, że do rąk może się przykleić kolejna porcja.

7:42 Wyjmuję z pudła zabawkę
7:43 Zabawka znudziła się

W pewnym momencie zaczynam się zastanawiać, czy Chrabąszczyk nie cierpi na upośledzenie postrzeganie barw. Jeśli taka jednostka chorobowa nie istnieje, to właśnie ją odkryłam. Będę optować za nazwą Zespół Karaluszka. Jeśli coś jest kolorowe i w bezpiecznych, zaokrąglonych kształtach, ona tego w ogóle nie zauważa. Natomiast przedmioty czarne, to jest to! Piloty, kable, klawiatury, futerały, myszki - rewelacja!

7:48 Karaluszek wspina się na kanapę
7:55 Karaluszek wspina się na pudło z zabawkami
8:02 Karaluszek wspina się na stojak z kwiatkami

Gdy już nauczyła się sprawnie raczkować (w kilka dni), stwierdziła, że powierzchnie horyzontalne są nudne. Trzeba więc zbadać wszystkie inne. Co tam, że mały człowiek co chwila się przewraca, łupiąc głową we wszystko co się napatoczy...

8:13 Karaluszek siedzi sobie cichutko. Znalazł jeden z dwóch kabli na swoim wybiegu.
8:22 Karaluszek znów zamilkł. Znalazł drugi kabel.

W Bezpiecznej Strefie zostały tylko dwa kable. Dwa, których nie udało się przenieść, a jedynie sprytnie zamaskować. Potrzebowała jednego poranka, by znaleźć oba.
Mamy problem z wieszaniem czegokolwiek na ścianach, bo nie wiemy gdzie biegną kable, a Pikające Urządzenie Elektryczne pokazuje, że teoretycznie biegną wszędzie. Może czas wymienić to urządzenie na dziecko.

PS. Tak, Karaluszek skończył już pół roku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz