środa, 6 lipca 2016

9. Brzuszek

O tym, jak moje dziecko jest pełne pasji.




Mamy fantastycznego ortopedę. Dziecko ma się wychowywać jak w jaskini, powiedział. Niech walczy o przetrwanie. Doboru naturalnego się nie oszuka. Nie ma żadnego wyparzania, chuchania, głaskania. Ma wygrać najlepiej przystosowany.

A tak na serio: dziecko ma samo zacząć raczkować, siadać, wstawać. Bez ingerencji niecierpliwego rodzica, bo Dżesika sąsiadki już zaczęła, a mój Brajanek jeszcze nie.

Ortopeda powiedział nam, że połowę czasu, przez który niemowlę nie śpi, powinno spędzać na brzuchu. Przyjmijmy sobie takie luźne założenie, że dziecko razem z drzemkami śpi 12 godzin na dobę. Pi razy oko. No to w takim razie Chrabąszczyk wziął sobie zalecenia lekarza do serca i postanowił wyrobić 400% normy.

Leży sobie taki Chrabąszczyk i myśli - jak tu poprawić wynik? I wymyślił. Od dziś będzie spać na brzuchu. I tak, co zerknę do łóżeczka, znajduję ją w pozycji "pełzłam, pełzłam i zasnęłam". Ale sen to tylko 200%, a narzucony target jest dwa razy wyższy. No to Chrabąszczyk kombinuje dalej. Co ja ją położę na plecki - ona myk na brzuszek. Niczym przedstawiciel handlowy gnany wizją premii kwartalnej, wykorzystuje każdą okazję. Próbuję przewinąć - obróci się trzy razy, zanim założę gatki na świeżą pieluszkę. Ale to za mało, wciąż za mało, dedlajny gonią, a target trzeba czelendżować. No to wymyśliła - zaczęła się przekręcać na brzuszek w wózku. Co tam będzie patrzeć na starą nudną matkę, gdy materacyk taki ciekawy. Ostatnio nawet próbowała jeść na brzuszku. Tak, da się.

Do zaliczenia została jej jeszcze kąpiel i fotelik samochodowy. Na pierwsze jeszcze nie wpadła, w drugim będzie musiała najpierw nauczyć się odpinać pasy.

Prawdopodobnie jest to po prostu zachwyt nową sztuczką, której się nauczyła i którą teraz będzie wałkowała non stop do śmierci. Albo przynajmniej porządnego znudzenia. Które jeszcze nie nastąpiło. Nieźle to zwiastuje na przyszłość, kiedy na przykład nauczy się, że jedzeniem można rzucać, albo podłapie od kogoś cały arsenał fajnych słów powszechnie uznanych za pejoratywne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz